sobota, 13 stycznia 2018

Małgorzata Ostrowska - Meluzyna

(Aba śpiewa, Aba śpiewa,
Aba śpiewa, Aba śpiewa.)

Piękna pani Meluzyna pokochała Pustoraka,
Tak opowieść się zaczyna
Jaka - taka.
Jaka - taka.

To co dzieje się na lądzie,
To pod wodą też się zdarza.
Oto refren tej piosenki,
Który często się powtarza.

Ref.:
Meluzyno, Meluzyno,
Porzuć płonne swe nadzieje.
Odpłyń własną limuzyną.
Świat się śmieje, świat się śmieje.

Ale miłość moi mili,
Jest nieczuła na mądrości.
I dla jednej wspólnej chwili,
Zapomina o śmieszności.

(Co za numer, śmieszna sprawa, coś takiego, co za numer, śmieszna sprawa, coś takiego, to ciekawe, czary mary,
czary mary, czary mary,
to ciekawe, ha ha ha ha, to ciekawe, śmieszna sprawa,
czary mary, czary mary,
ha ha ha ha, co za numer, ha ha ha ha, to ciekawe, hu hu he he he ha ha ha.)

Mój kochany Pustoraku,
Uwierz w miłość, przyjmij dary.
Coś dla duszy, coś dla smaku,
Czary mary, czary mary.

Ale pan Pustorak stary,
Co po dnie skalistym kroczy.
Nie dał nabrać się na czary,
Nie te oczy, nie te oczy

Ref.:
Meluzyno, Meluzyno,
Porzuć płonne swe nadzieje.
Odpłyń własną limuzyną.
Świat się śmieje, świat się śmieje.

To co dzieje się na lądzie,
To pod wodą też się zdarza.
Oto morał tej piosenki,
Który często się powtarza.

BOVSKA - Na Niby

twoich kłamstw mam dość
i pozorowanych prawd
nieakceptowana dość
budzisz we mnie złość i strach
wrzuć mnie na poczcie do paczki i nadaj
na adres twój domowy priorytetowy

niby za mało
niby za późno
niby za szybko
niby na niby
niby nie trujesz
smakujesz wolno
a może boisz się prawdziwych

weź nie udawaj
nie przestawaj starać się
na niby to za mało
na niby nie chce cię
cyrkowe sztuczki nie interesują mnie
ładnie i łatwo nie wystarczy
chcę więcej
weź nie udawaj
nie przestawaj starać się
na niby to za mało
na niby nie chce cię
cyrkowe sztuczki nie interesują mnie
ładnie i łatwo nie wystarczy
chcę więcej

zapominam słów
gdy na tobie gubię wzrok
niespokojny oddech wiem
trudna sztuka gać w tę grę
weź otwórz oczy i zacznij od nowa
czekam na ciebie ja, priorytetowa

niby za mało
niby za późno
niby za szybko
niby na niby
niby nie trujesz
smakujesz wolno
a może boisz się prawdziwych

weź nie udawaj
nie przestawaj starać się
na niby to za mało
na niby nie chce cię
cyrkowe sztuczki nie interesują mnie
ładnie i łatwo nie wystarczy
chcę więcej
weź nie udawaj
nie przestawaj starać się
na niby to za mało
na niby nie chce cię
cyrkowe sztuczki nie interesują mnie
ładnie i łatwo nie wystarczy
chcę więcej

niedziela, 3 grudnia 2017

Lanberry - Kazdy Moment


Spotkałam cię przypadkiem
Zburzyłeś wielki mur
Niepewność i lek
Wykrzyczałam cały ból
Złych snów i wspomnień
Od dziś nie ma już

O, w bezruchu otulasz swym ciepłem
O, to co mówisz mi daje siłę
I tak powinno być!

To jest jak sen
Zabierasz w kosmos mnie
Nie chce na Ziemie zejść
Jest jak we śnie
Na nowo dajesz tlen
Tak bezpiecznie czuje się

Wróciłeś mi sens

Twój głos przynosi ulgę
Utrwalam każdy dzień
Jest tak jak we snie
Nie mogę znaleźć dobrych słów
Przenikasz cła mnie
Znowu rozczulam się

O, w bezruchu otulasz swym ciepłem
O, to co mówisz mi daje siłę
I tak powinno być!

To jest jak sen
Zabierasz w kosmos mnie
Nie chce na Ziemie zejść
Jest jak we śnie
Na nowo dajesz tlen
Tak bezpiecznie czuje się

Wróciłeś mi sens

Zatrzymam każdy moment / 4x

To jest jak sen
Zabierasz w kosmos mnie
Nie chce na Ziemie zejść
Jest jak we śnie
Na nowo dajesz tlen
Tak bezpiecznie czuje się

Wróciłeś mi sens
Przywróciłeś mi sens /3x

Łzy - Jesteś Powietrzem


Dziś to właśnie ja patrzę w twoją twarz
I dobrze wiem to, kim jesteś
Nie ważny jest świat
Nie ważny jest czas
To ty jesteś mym powietrzem

Czasami mnogość dni
I Różnorodność chwil
Nam nie pozwala być
Lecz to jest to miejsce
A gdy zwątpienie masz
Znów popatrz w moją twarz
Ona odpowie ci

Więc otwórz oczy, zobacz mnie
Jestem tak blisko, dobrze wiesz
Złap mnie za rękę
Poczuj, że
Jesteś powietrzem
Moim tchem

Dziś to właśnie ty patrzysz na moją twarz
I dobrze wiesz to , kim jestem
Blask minionych dni
Światło minionych lat
Rozświetla dziś nasz przestrzeń

To mała życia garść
Jeszcze potrzebna nam
By w kalendarzu lat zapisać nas
Nim los nam szanse da
By spełnić siebie tak
Marzenia przecież są naprzeciw nas

Więc otwórz oczy, zobacz mnie
Jestem tak blisko, dobrze wiesz
Złap mnie za rękę
Poczuj, że
Jesteś powietrzem
Moim tchem

Anita Lipnicka & The Hats - Z miasta

Kochanie zabierz z miasta mnie
Nad wodę gdzieś, do lasu wywiedź

Potykam się o własny cień
Bo myśli swoich już nie słyszę

Huk maszyn wszędzie radio gra
Piosenki, których nie rozumiem

Kochanie zabierz z miasta mnie
Ja w mieście żyć już nie umiem

Kochanie zabierz z miasta mnie
Na łąki wieś gdzieś, wonne rosy

We mchu mnie połóż, w ciszy drzew
Wplataj liście w moje włosy

Zasyp w głowie zgiełk i szum skrzydłami pszczół
Płatkami kwiatów

Kochanie zabierz z miasta mnie
Umieram tutaj
Ocal
Ratuj!

Pomocy
Alert czerwony
Nie chcę biec /2x
Pomocy
Wołam
Zatrzymaj, zatrzymaj mnie

Kochanie zabierz z miasta nas
Nim miłość miedzy nami skona
Rozbijmy zegar póki czas
Wyłączmy dzwonki w telefonach

Nad wodę, gdzieś do lasu wiesz
Gdzie gwiazdy nocą świeca na niebie\

Kochanie zabierz z miasta mnie
Przypomnij mi kim jestem

Pomocy
Alert czerwony
Nie chcę biec /2x
Pomocy
Wołam
Zatrzymaj, trzymaj mnie
Trzymaj mnie

Trzymaj mnie /5x

Anita Lipnicka - Ptasiek

Wierzyłeś zawsze w to, co dobre
Pierwsze i czyste
Zabrakło drogi sercu bliskiej
Wybrałeś ciszę

Czy pamiętasz jeszcze mnie,
Dziewczynę z rzeką w tle?
Nad nami kaskady gwiazd
Mówiłeś: ”Trzeba żyć, nieustannie goniąc sny”
W Twoich oczach nie było dna

Gdziekolwiek jesteś dziś
Twoja iskra się we mnie tli
Będę niosła ją dalej w świat
Za to, co mam w sobie, dziękuję Tobie

Nad miastem chmur pobladłe cienie
Martwe ulice
Powracasz do mnie myśli lśnieniem
Furkotem skrzydeł

Czy pamiętasz jeszcze mnie
Dziewczynę z rzeką w tle?
Nad nami kaskady gwiazd
Mówiłeś: ”Trzeba żyć nieustannie goniąc sny”
W Twoich oczach nie było dna

Gdziekolwiek jesteś, wiedz
W moich żyłach wrze Twoja krew
Z pestki pragnień zakwita sad
Za to, co mam w sobie, dziękuję Tobie
Dziękuję Tobie, dziękuję Tobie

Czy pamiętasz jeszcze mnie
Dziewczynę z rzeką w tle?
Mówiłeś: ”Trzeba żyć nieustanni goniąc sny”
Gdziekolwiek jesteś, wiedz
W moich żyłach wrze twoja krew
Za to, co mam w sobie, dziękuję Tobie

Czy pamiętasz jeszcze mnie
Dziewczynę z rzeką w tle?
Nad nami kaskady gwiazd..

Rafal Brzozowski - Zaczekaj - Tyle Klamstw Co Prawd

Zamknięte drzwi w sercu strach
Że nigdy, nigdy już
Spłoszone sny na poduszce łza
Zatroskany anioł stróż
Koniec jest o krok
Gdzie Cię mój sięgnie wzrok

Zaczekaj jeszcze chwilę
W pamięci noszę tyle skarg
I tyle słodkich kłamstw
Co gorzkich prawd
Zaczekaj cisza gra
A w myślach ciągle Ty i ja
I tyle słodkich kłamstw
Co gorzkich prawd

Ostatni raz wkładam płaszcz
By ruszyć w mglistą dal
Zmarznięta dłoń ściska portret nasz
Dusza tonie w czerni fal
Chcę pokonać świat
Ciebie znów chcę być wart

Zaczekaj jeszcze chwilę
W pamięci noszę tyle skarg
I tyle słodkich kłamstw
Co gorzkich prawd
Zaczekaj cisza gra
A w myślach ciągle Ty i ja
I tyle słodkich kłamstw
Co gorzkich prawd

Zaczekaj jeszcze chwilę
Zaczekaj tak tu dziwnie
A w myśli tyle przy mnie tyle skarg
I tyle słodkich kłamstw
Co gorzkich prawd
Zaczekaj wciąż jest jasno
Lecz zanim światła zgasną
Powiedz jak wyrzucić z swojej duszy tamten czas
Zaczekaj tak tu dziwnie
Zaczekaj jeszcze chwilę