sobota, 18 października 2014

Patrycja Markowska - Wielokropek

1.
Nie w szarych smutkach i nie w uwiązaniu
nie w braku uczuć i nie w nudzie też
Nie w kokainie i nie w poplątaniu
Zgubiłam anioła takiego jak ty

Nie tocząc wojny i nie snując żalu
Nie w pogubieniu i nadmiarze trosk
Nie w rękach diabła i rozczarowaniu
Zgubiłam anioła takiego jak ty

Tak po prostu, tak po prostu tak...
Tak po prostu, w świetle dnia

ref.
Biegnę po śladach naszych stóp
biegnę na oślep, brak mi tchu
Biegnę tam, w świetle dnia
oszukać czas

2.
Nie w dzikiej dżungli i nie na Saharze
Nie przez niepewność i nie przez ból
Nie przez rutynę i swą niedojrzałość
Zgubiłam anioła takiego jak ty

ref.
Biegnę po śladach naszych stóp
biegnę na oślep, brak mi tchu
Biegnę tam, w świetle dnia, oszukać czas. x2

Nie, nie, nie x3

Oszukać czas. x2

Patrycja Markowska - Nie Zatrzyma Nikt

Nie wiem co tu robię
Gasi ogień mnie
Ta codzienna walka
Potok małych słów
Zabierz zegary, pokaż że, można się unieść ponad zgiełk
Schowaj niepewność nie pytaj co, powiedzą ludzie, szarzy od trosk
Oby, skrzydeł dziś nie pokrył kurz, wznieś je znów

Nie zatrzyma nikt mnie!
Wciąż nad nami niebo jest
Nie zatrzyma nikt mnie!
Choć pod prąd nie poddam się
Nie zatrzyma nikt mnie!
Chociaż niknę wśród wyblakłych miejsc
W duszy wciąż gra orkiestra i wiatr.

Tak się szybko wznoszą
W więzieniach choć bez krat
Ramy w które bardzo chce nas włożyć świat
Pełnym żaglem chłonąć każdą z chwil, jeszcze raz, jeszcze raz!

Nie zatrzyma nikt mnie!
Wciąż nad nami niebo jest
Nie zatrzyma nikt mnie!
Choć pod prąd nie poddam się
Nie zatrzyma nikt mnie!
Chociaż niknę wśród wyblakłych miejsc
W duszy wciąż gra orkiestra i wiatr.

W duszy wciąż gra...

Nie zatrzyma nikt mnie!
Wciąż nad nami niebo jest
Nie zatrzyma nikt mnie!
Choć pod prąd nie poddam się
Nie zatrzyma nikt mnie!
Chociaż niknę wśród wyblakłych miejsc
W duszy wciąż gra orkiestra i wiatr.

Patty - Dosc Mam Klamstw


Już nie będę prosić kiedy
Trzaśniesz drzwiami powiesz ,,To koniec wyjdź''
Tyle nas łączyło wspólnych chwil ale co stalo sie
Teraz tylko wspomnień czar pozostał mi Twój zapach tak dodawał dużo sił
Powiedz teraz jak ja mam bez Ciebie żyć
Nie potrafię się pogodzić z tym, że Cię nie ma juz tu przy mnie dziś

Błagam Cię już nie rań mnie
Dość mam łez, dość mam kłamstw
To nie miejsce ani czas
Zostaw mnie już nie chcę tak

Pamiętam jak budziłeś rano mnie
Pamiętam jak wtulałam się w ramiona Twe
Całowałeś i mówiłeś, że jestem tą jedyną
Nie zawiedziesz mnie
To nie była prawda teraz wiem
Nie chcę płakać, nie chcę myśleć, nie dręcz mnie
Chcę zapomnieć i przed siebie dalej iść
Wszystko się skończyło, a ja muszę żyć

Błagam Cię już nie rań mnie
Dość mam łez, dość mam kłamstw
To nie miejsce ani czas
Zostaw mnie już nie chcę tak x2

I nie myśl o tym co zdarzyło się
To wszystko już zaczęło tracić sens
Zapomnij o tym, co łączyło nas
To czas wypalił tę miłość w nas

Błagam Cię już nie rań mnie
Dość mam łez, dość mam kłamstw
To nie miejsce ani czas
Zostaw mnie już nie chcę tak

Tatiana Okupnik - Blizna



Składam nowy świat z pogubionych części.
Zardzewiały czas trzeba znów nakręcić.
Uczę siebie znów, jak oddychać życiem.
Szukam nowych słów, sens ze starych wyciekł.

Jeszcze ten pęknięty smak,
Jeszcze boli, ale tak, jak codzienność.
Jeszcze spadam, ale dzień,
Już przebija się przez cień,
Milkną wreszcie moje łzy, mój krzyk!

Jesteś blizną, mimo wszystko - miałam Cię za blisko.
Moją blizną, osobistą - wkradłeś się za blisko.
Jesteś blizną, mimo wszystko - miałam Cię za blisko.
Moją blizną, osobistą - wkradłeś się za blisko.

Oczy jeszcze są potłuczonym lustrem.
Chwile głodne wciąż, jak szuflady puste.
Dotyk budzi się ze snów w bryle lodu.
Myśli plączą mnie w drogi bez powrotu.

Jeszcze wszystko trudne zbyt,
Jeszcze ten nieznośny byt, tak ulotny.
Uczę się od nowa bać,
Serce jeszcze bije tak,
Jak skrzydłami dziki ptak, nim spadł!

Jesteś blizną, mimo wszystko - miałam Cię za blisko.
Moją blizną, osobistą - wkradłeś się za blisko.
Jesteś blizną, mimo wszystko - miałam Cię za blisko.
Moją blizną, osobistą - wkradłeś się za blisko.

Jeszcze wszystko trudne zbyt...

Jesteś blizną, mimo wszystko - miałam Cię za blisko.
Moją blizną, osobistą - wkradłeś się za blisko.
Jesteś blizną, mimo wszystko - miałam Cię za blisko.
Moją blizną, osobistą - wkradłeś się za blisko.

Mimo wszystko - miałam Cię za blisko.
Moją blizną, osobistą.

czwartek, 16 października 2014

Aleksandra Jablonka - Zasady



1. Zasady dobrze znam, na ścianie wisi tam.
Gdy siedzę pytam ach, w zasadzie już nie znam.
Zasady łamać chcę.
Mam dosyć tego, bo nie sypiam już co noc.
Życiowa proza chce, na śmierć zamęczyć, ciebie chce.
Zasady łamać chcę.

Ref.:
Nie mam już nic do powiedzenia (nic)
Zostawiam wszystko, chcę się zmieniać
Bo zasady łamać chcę
Nikomu nie chcę się tłumaczyć (nie)
Mój wybór, musisz mi wybaczyć
Bo zasady łamać chcę.

2. W zasadzie powiem tak, jedynie sensu brak
Ten schemat zmęczył mnie.
W zasadzie zmieniam się.
Zostawiam wszystko w tyle.
Sekret zdradzę Ci, bo szczęście przyniósł mi.
A dodam tylko, że w schemacie ciężko złamać się
Zasady łamać chcę.

Ref.:
Nie mam już nic do powiedzenia (nic)
Zostawiam wszystko, chcę się zmieniać
Bo zasady łamać chcę
Nikomu nie chcę się tłumaczyć (nie)
Mój wybór, musisz mi wybaczyć
Bo zasady łamać chcę.

Zasady łamać
Zasady łamać
Zasady łamać chcę.

Ref.:
Nie mam już nic do powiedzenia (nic)
Zostawiam wszystko, chcę się zmieniać
Bo zasady łamać chcę
Nikomu nie chcę się tłumaczyć (nie)
Mój wybór, musisz mi wybaczyć
Bo zasady łamać chcę

Halina Mlynkova - Kobieta z moich snów


Śniłam czyjś sen i przespałam wiosnę
Zbudziłam się i mam nowy plan
Teraz przede mną jest lato gorące
A za mną klatka ze ścian

Chcę damą być i chcę być natchnieniem
Divą kobiecych kaprysów i wad
Dla jednych muzą, a dla innych snem
Chcę stworzyć na nowo swój świat

Już dziś chcę nie bać się słów
Od dziś chcę sobą się czuć
Już dziś chcę mieć czego pragnę
Chcę kobietą być
Chcę znów pokochać do dna
Chcę znów pożądać i brać
Chcę czuć, że wszystko przede mną
Chcę znów żyć, chcę być kobietą z moich snów...

Już nie chcę grać, udawać spełnienia
Oddałam siebie, naprawiam swój błąd
Chcę być kobietą, uwodzić spojrzeniem
Nie chcę być planem i grą

Chcę mieć znów czas na swoje słabości
Chcę decydować z kim tańczę i śpię
Nie chcę już słyszeć, że nie wolno mi
Być taką kobietą jak chcę

Już dziś chcę nie bać się słów
Od dziś chcę sobą się czuć
Już dziś chcę mieć czego pragnę
Chcę kobietą być
Chcę znów pokochać do dna
Chcę znów pożądać i brać
Chcę czuć, że wszystko przede mną
Chcę kobietą być

Chcę znów pokochać do dna
Chcę znów pożądać i brać
Chcę czuć, że wszystko przede mną
Chcę znów żyć, chcę być kobietą z moich snów...
Chcę być kobietą z moich snów... już dziś!

sobota, 4 października 2014

Hania Stach - BEZ CIEBIE

Znam na pamięć twoje słowa wymyślone , udawane - dla mnie.
dobrze wiem co powiesz mi znam te kłamstwa, znam je tak dokładnie.

Nie mów więcej nic , zamknij tylko drzwi!
Chce zapomnieć, że w ogóle byłeś kiedyś Ty.
Bez Ciebie mogę już uczyć się, jak żyć.
Nie muszę prawdy kryć,co mam.Wystarczy mi,nie chce nic.
Bez Ciebie mogę już uczyć się, jak żyć
Sobą chce znów być.
Nie wmawiaj więcej mi, że sama już nie znaczę nic.

Nie pozwolę, abyś był tu - w moich myślach, w mojej głowie więcej.
Pakuj rzeczy , odejdź jeszcze dziś i zabieraj swoje szczęście.

Nie mów więcej nic , zamknij tylko drzwi .
Chcę zapomnieć, że w ogóle byleś kiedyś Ty.
Bez Ciebie mogę już uczyć się, jak żyć.
Nie muszę prawdy kryć,co mam.Wystarczy mi,nie chce nic.
Bez Ciebie mogę już uczyć się, jak żyć.
Sobą chce znów być.
Nie wmawiaj więcej mi, ze sama już nie znaczę nic.

Uwolniłam się już z objęć i chłodu Twych rąk.
Sił wystarczy mi, aby teraz dalej żyć.
Znów przed siebie iść.

Bez Ciebie mogę już uczyć się, jak żyć.
Nie muszę prawdy kryć,co mam.Wystarczy mi,nie chce nic.
Bez Ciebie mogę już uczyć się, jak żyć.
Sobą chce znów być.
Nie wmawiaj więcej mi, ze sama, sama nie znaczę nic.

Bez Ciebie mogę już uczyć się, jak żyć.
Nie muszę prawdy kryć,co mam.Wystarczy mi,nie chce nic, nie chce nic.
Bez Ciebie mogę już uczyć się, jak żyć
Sobą chce znów być.
Nie wmawiaj więcej mi, ze sama już nie znaczę nic.

Bez Ciebie mogę już uczyć się, jak żyć.
Bez Ciebie !
Nie muszę prawdy kryć,co mam.Wystarczy mi,nie chce nic, nie chce nic.
Bez Ciebie mogę już uczyć się, jak żyć
Sobą chce znów być.
Nie wmawiaj więcej mi, ze sama już nie znaczę nic.

Bez Ciebie mogę już uczyć się, jak żyć...

STASHKA - Zegar

Raz za długo raz za mało
Czasem we śnie lub na jawie
W mojej głowie wciąż to samo
Widzę Ciebie znasz ten zabieg
Ile czasu jeszcze trzeba
Nim się skończy to marzenie
Kto uchyli kiedyś nieba
I zamieni nam w spełnienie

Zegar bije dalej
Czy odnajdziesz mnie
Nim zatrzyma się
Anioł to czy diabeł
Podpowiada nam
Krętej drogi plan

Świat nie odda nic nikomu
Trzeba naprzód dążyć stale
Kiedy wracasz znów do domu
Życia fal nie cofniesz wcale
Więc pamiętaj to nieważne
Gdzie poniosą Cię zdarzenia
Będzie chwila gdy poczujesz
Przeszłość nie ma już znaczenia

Zegar bije dalej
Czy odnajdziesz mnie
Nim zatrzyma się
Anioł to czy diabeł
Podpowiada nam
Krętej drogi plan

piątek, 3 października 2014

Donatan-Cleo"BRAĆ" gośc.Enej


Refren:
To jest ta słowiańska brać
Lubi dużo pić i spać
To jest ta słowiańska brać
Lubi pić i spać
[x2]

1.Niemiec nie rozumie nas gdy pijemy wódkę
Anglik chciałby tak jak my ale z marnym skutkiem
Grek nie lubi robić nic wolno pijąc uzo
Nam nie wolno mało pić i pracujemy dużo
Francuz delikatny jest, lubi dobre wina
Więcej niż wypiją tam pije tu dziewczyna

Cleo, Donatan, Enej!
Lubi pić i spać

Refren:
To jest ta słowiańska brać
Lubi dużo pić i spać
To jest ta słowiańska brać
Lubi pić i spać
[x2]

2.Mówią, że Europa tu i mówią, że jest fajnie
Ale kiedy chce się lać to pójdziesz za stajnie
Mamy kiepskie drogi tu i drogo wszystko mamy
Drogi Prezydencie więc wiesz dlaczego chlamy

Refren:
To jest ta słowiańska brać
Lubi dużo pić i spać
To jest ta słowiańska brać
Lubi pić i spać
[x2]

(Enej)
3.Наливаймо браття
B кришталеві чаші
За Лесю, Катю, все одно
Ми вип’єм в горла наші
Хай вся Європа знає,
Як ми вмієм бавитись
Горілку п’єм, слов’яни ми
І ще дівчата наші гарні!

Refren:
To jest ta słowiańska brać
Lubi dużo pić i spać
To jest ta słowiańska brać
Lubi pić i spać
[x2]

Ewelina Lisowska - Na obcy ląd


Zabiorę nas na obcy ląd
Rozjaśnię szary dzień tysiącami słońc

Zapomniałeś już jak może być
Kiedy świat szybko kreci się tak wokół nas
No to patrz jak gubimy rytm
I tracimy tu spokój
Choć nie musimy się bać ze los zły rzuci nam z nieba
Nieszczęścia smak
Boje się czuje jak jesteśmy w amoku
Ciągle mamy się na oku

Tam gdzie nikt nas już nie znajdzie
Będziesz patrzył tylko na mnie
Pójdę z tobą na piechotę
Jeśli masz na to ochotę

Zabiorę nas na obcy ląd
Rozjaśnię szary dzień tysiącami słońc
Nie znajdą nas
Nie dosięgnie nas czas
Gdy w objęciach trzymasz mnie
Wiruje wszystko wokół nas

Z tobą mogła bym kraść
Nocy sens, słońca blask
Drogę prosto do gwiazd wskaże
I powiem ja możemy dotknąć nieba
Chociaż po Ziemi iść trzeba
Miłość jest tylko w snach
Ja to wiem, ty to znasz
Lecz unoszę się jak patrzysz na mnie wciąż tak
Jakbyś chciał mi przypomnieć
Co czujesz do mnie

Tam gdzie nikt nas już nie znajdzie
Będziesz patrzył tylko na mnie
Pójdę z tobą na piechotę
Jeśli masz na to ochotę

Zabiorę nas na obcy ląd
Rozjaśnię szary dzień tysiącami słońc
Nie znajdą nas
Nie dosięgnie nas czas
Gdy w objęciach trzymasz mnie
Wiruje wszystko wokół nas

Zabiorę nas na obcy ląd
Rozjaśnię szary dzień tysiącami słońc
Nie znajdą nas
Nie dosięgnie nas czas
Gdy w objęciach trzymasz mnie
Wiruje wszystko wokół nas