czwartek, 13 grudnia 2018

Monika Lewczuk - Zabiore Cie Stad


(oooo-oooo) x4

Zapach tamtych dni i czar
Znowu uderza mnie.
Gdy wyraźna Twoja twarz,
W myślach zjawia się.
Wciąż pamiętam Twój każdy szept,
W sercu, głowie ukryłam Cię,
Cały świat stanął w miejscu, wiem,
Znów mam energię by biec.

Kiedy zapadnie już zmrok,
zabiorę Cię stąd, zabiorę Cię stąd.
Za rękę wezmę pod prąd
By znaleźć Twój ląd, by znaleźć Twój ląd.

(oooo-oooo) x4

Czas, czas, nasz największy wróg,
Tęsknot puls i krew.
Kiedy jesteś ze mną, chcę
zwolnić jego bieg.
Kompozycją nut z wrażeń stu,
Jesteś, słyszę ją ciągle tu
Dzień powoli upływa, chcę
Znowu do Ciebie dziś biec.

Kiedy zapadnie już zmrok,
zabiorę Cię stąd, zabiorę Cię stąd.
Za rękę wezmę pod prąd,
By znaleźć Twój ląd, by znaleźć Twój ląd.

(oooo-oooo) x4

Kiedy zapadnie już zmrok,
zabiorę Cię stąd, zabiorę Cię stąd.
Za rękę wezmę pod prąd,
By znaleźć Twój ląd, by znaleźć Twój ląd.

Honorata Skarbek - Na koniec świata


Nie wiadomo gdzie jesteś teraz
Nie wiadomo jak zgubiłam Cię
W radiu słyszę wciąż te same słowa
Bez Ciebie obok mnie
Straciły już sens

Czas wkrada się pomiędzy nas
Ja jestem tu
Ty jesteś tam
I powoli budzi strach
Ja jestem tu
Ty jesteś tam
Na koniec świata
Zabierz mnie dziś
Nim obrócimy się w pył

Tylko daj mi jakiś znak
Nim przeminie czas
Na koniec świata zabierz mnie dziś
Jeśli mam w nieznane biec
Chce znów poczuć Cię
Nim obrócimy się w pył

Nie wiadomo czy chce pamiętać
Nie wiadomo co tu spotka mnie
Obiecałeś mi, że będziesz czekać
Gdzie ukrywasz się
Po co w to grasz?

Czas wkrada się pomiędzy nas
Ja jestem tu
Ty jesteś tam
I powoli budzi strach
Ja jestem tu
Ty jesteś tam
Na koniec świata
Zabierz mnie dziś
Nim obrócimy się w pył

Tylko daj mi jakiś znak
Nim przeminie czas
Na koniec świata zabierz mnie dziś
Jeśli mam w nieznane biec
Chce znów poczuć Cię
Nim obrócimy się w pył

Na koniec świata zabierz mnie dziś
Nim obrócimy się w pył

Daj rękę, nie myśl o tym nie
Do jutra nic nie zmieni mnie
Do siebie moje słowa weź
Nie zastanawiaj się
Nie zastanawiaj się

Tylko daj mi jakiś znak
Nim przeminie czas
Na koniec świata zabierz mnie dziś
Jeśli mam w nieznane biec
Chce znów poczuć Cię
Nim obrócimy się w pył

Na koniec świata zabierz mnie dziś
Nim obrócimy się w pył

piątek, 7 grudnia 2018

Mela Koteluk - Ogniwo

Ochłoń, ochłoń
Ochłoń po długim dniu
Usiądź tuż obok i mów
Lub nie mów niczego, posiedźmy w ciszy

Tętno miasta kruszy stropy
W maszynie wmówionych strat
Przeczuwasz podobnie jak ja
Że zamki na piasku nieuchronnie runą

Powoli wiatr rozprasza nam
Narastające wątpliwości

Widzimy brzeg
Widzimy jak
Oddala się
Nieprawda

Uliczny gwar
Sztucznych ogni huk
Nie dla nas to
Ogniwo, ogniwo

Młodość, młodość
Bez dachu nad głową to my
Pod gwiaździstym niebem to my
Jak dzikie rośliny snujemy pędy

Pewność jutra nie odbiera
Odrzuca nasze połączenie od lat
Więc teraz nie chcemy wiedzieć już nic
Już nic

Widzimy brzeg
Widzimy jak
Oddala się
Nieprawda

Uliczny gwar
Sztucznych ogni huk
Nie dla nas to
Ogniwo, ogniwo

Oh-oh, oooh, nowy brzeg
Oh-oh, oooh, nowy brzeg
Oh-oh, oooh, nowy brzeg
Oh-oh, oooh, nowy brzeg

niedziela, 2 grudnia 2018

Ola Nizio - Kuloodporna



Co dzień mocne słowa, nowa wojna
Mimo to, jestem kuloodporna
Co noc wszystko wraca, każda scena
Mimo to, jestem kuloodporna

Chcę znów oddychać, poznać życia smak
Nie chcę uciekać
Spalę wspomnienia, ten zmarnowany czas
Nie chcę uciekać
To całkiem nowa ja

Już nie będziesz mówił mi, jak mam żyć, jak żyć
Nie zabraknie mi już sił, by stąd wyjść, by wyjść
Nie doczekasz się braw
Znów zostaniesz tu sam
I nie zmusisz mnie by wciąż z tobą grać, wciąż grać

Już nie będziesz mówił mi, jak mam żyć, jak żyć
Nie zabraknie mi już sił, by stąd wyjść, by wyjść
Nie doczekasz się braw
Znów zostaniesz tu sam
I nie zmusisz mnie by wciąż z tobą grać, wciąż grać

Dźwięk słów, które znaczą tak niewiele
Kłam jak znów, jestem kuloodporna
Chcę znów oddychać, poznać życia smak
Nie chcę uciekać
Spalę wspomnienia, ten zmarnowany czas
Nie chcę uciekać
To całkiem nowa ja

Już nie będziesz mówił mi, jak mam żyć, jak żyć
Nie zabraknie mi już sił, by stąd wyjść, by wyjść
Nie doczekasz się braw
Znów zostaniesz tu sam
I nie zmusisz mnie by wciąż z tobą grać, wciąż grać

Już nie będziesz mówił mi, jak mam żyć, jak żyć
Nie zabraknie mi już sił, by stąd wyjść, by wyjść
Nie doczekasz się braw
Znów zostaniesz tu sam
I nie zmusisz mnie by wciąż z tobą grać, wciąż grać

Teraz wiem, że główną rolę chcę grać
Sam przekonasz się, że przyszedł mój czas, mój czas, mój czas

Już nie będziesz mówił mi, jak mam żyć, jak żyć
Nie zabraknie mi już sił, by stąd wyjść, by wyjść
Nie doczekasz się braw
Znów zostaniesz tu sam
I nie zmusisz mnie by wciąż z tobą grać, wciąż grać

Verba feat. Sylwia Przybysz - To Dla Ciebie Pragnę Żyć


To dla ciebie pragnę żyć
Chcę przy tobie zawsze być
Nic już nie zagrozi nam
Nasza miłość będzie trwać

To dla ciebie pragnę żyć
Chcę przy tobie zawsze być
Nic już nie zagrozi nam
Nasza miłość będzie trwać

To dla ciebie pragnę żyć
Chcę przy tobie zawsze być
Nic już nie zagrozi nam
Nasza miłość będzie trwać

To dla ciebie pragnę żyć
Chcę przy tobie zawsze być
Nic już nie zagrozi nam
Nasza miłość będzie trwać
Nasza miłość będzie trwać

Nikt już nie zagrozi tej miłości
Będę bronić jej kochanie, mimo trudności
Nie patrząc na ryzyko, burzom podołam
Nie poddam się, bo jesteś wszystkim co mam
Są tacy co mówią, że nic z tego nie będzie
Wy nie rozumiecie i niczego nie wiecie
My robimy swoje, idziemy drogą własną
A wy możecie żyć sobie swą ignorancją
Bo naszych uczuć nie zniszczy nikt
Więc głupie komentarze są jak woda na młyn
Wiesz, my pokażemy wam, że możemy wszystko
Choćby jakiś wróżbita nazwał to pomyłką
W swojej szklanej kuli widzi tylko swe odbicie
Wątpię, żeby wiedział co przyniesie nasze życie
Przecież mamy własną wolę i szczere uczucia
Żegnam wszystkich, którzy chcą pouczać

To dla ciebie pragnę żyć
Chcę przy tobie zawsze być
Nic już nie zagrozi nam
Nasza miłość będzie trwać

To dla ciebie pragnę żyć
Chcę przy tobie zawsze być
Nic już nie zagrozi nam
Nasza miłość będzie trwać
Nasza miłość będzie trwać

Była sobie królewna i książę
To bajka o nas, spisana do książek
Królewicz bohatersko zdobył rękę damy
Na królewskim dworze przez tydzień bawili się poddani
Jednak za murami zło czyhało na nich
Książę bez namysłu z nim walecznie się rozprawił
Niszcząc czające się złe moce ciemności
Do dziś legendy krążą, że to dzięki miłości
Nikt nie wątpi w historii prawdziwość
Takie cuda czyni serca osobliwość
To niezwykły miłości fenomen
Niejeden mędrzec napotkany przywołuje tę przypowieść
Twoje serce też to potrafi
Niepospolita potęga magii
Jeśli tylko naprawdę kochasz
Możesz zło dematerializować

To dla ciebie pragnę żyć
Chcę przy tobie zawsze być
Nic już nie zagrozi nam
Nasza miłość będzie trwać

To dla ciebie pragnę żyć
Chcę przy tobie zawsze być
Nic już nie zagrozi nam
Nasza miłość będzie trwać

To dla ciebie pragnę żyć
Chcę przy tobie zawsze być
Nic już nie zagrozi nam
Nasza miłość będzie trwać

To dla ciebie pragnę żyć
Chcę przy tobie zawsze być
Nic już nie zagrozi nam
Nasza miłość będzie trwać
Nasza miłość będzie trwać

Virgin - 2 Bajki



Nigdy nie pomyślałabym,
Że mnie spotka miłość,
Którą kochać chcę
Tego, któremu zabroniona ja i on mi też
Mój stróż widział to inaczej
Ułożył piękną bajkę,
W której już księciu jestem przeznaczona
Ale Ty nie jesteś nim
To nie jesteś Ty

Snem było życie
Dopóki Ty nie pojawiłeś się wtedy w nim
Obudzić chcę się
Wreszcie, lecz nie jestem pewna
Czy też chcesz

Wiem, że Ty też masz królową
Nigdy nie znałam bólu
Jakim jest myśl,
Że ja nią być nie mogę
Nasze bajki różnią się
Lecz serce jedno jest

Snem było życie
Dopóki Ty nie pojawiłeś się wtedy w nim
Obudzić chcę się
Wreszcie, lecz nie jestem pewna
Czy też chcesz

Snem było życie
Dopóki Ty nie pojawiłeś się wtedy w nim
Obudzić chcę się
Wreszcie, lecz nie jestem pewna
Czy też chcesz

Snem było życie
Dopóki Ty nie pojawiłeś się wtedy w nim
Obudzić chcę się
Wreszcie, lecz nie jestem pewna
Czy też chcesz

Sylwia Przybysz - Tylko Raz


Zamknijmy ten krąg
Nie będzie mi żal
Nie dowie się nikt
Nie liczy się czas
Ten płomień to ja
Tak mam parę chwil
Zanurzmy się w noc
Czekajmy na świt
Namierzam swój cel
I czuć pierwszy dreszcz
Wzrok pełen mgły
Wiem że tego chcesz

I patrz
Jak wciąga mnie ta gra
Dotykam twoich ust szeptem
w tę noc przeczą ręce ze mnie zupełnie nie znasz
I patrz, na odwrót nie ma szans
Parę sekund i niknie strach

Żyjemy raz
Teraz nie poddam się i to wiem, to wiem, to wiem
Chce cię do granic
Znowu wciąga mnie ta gra
Teraz wiem to
Żyjemy raz
Jutro nie będzie żal
I to wiem, to wiem, to wiem
Chce cię do granic
Wiem to
Żyjemy raz
Tylko raz

A teraz twój ruch
I ryzyka brak
Chce teraz i tu
Podpalić twój świat

Ten płomień to ja
Tak mam parę chwil
Zanurzmy się w noc
Czekajmy na świt
Namierzam swój cel
I czuć pierwszy dreszcz
Mam wzrok pełen mgły
Wiem że tego chcesz

I patrz
Jak wciąga mnie ta gra
Dotykam twoich ust szeptem
W tę noc przeczą ręce ze mnie zupełnie nie znasz
I patrz, na odwrót nie ma szans
Parę sekund i niknie strach

Żyjemy raz
Teraz nie poddam się i to wiem, to wiem, to wiem
Chce cię do granic
Znowu wciąga mnie ta gra
I to wiem
Żyjemy raz
Jutro nie będzie żal
I to wiem, to wiem, to wiem
Chce cię do granic
Wiem to
Żyjemy raz
Tylko raz

I patrz
Jak wciąga mnie ta gra
Dotykam twoich ust szeptem
W tę przeczą ręce ze mnie zupełnie nie znasz
I patrz, na odwrót nie ma szans
Parę sekund i niknie strach

Ania Karwan - Mam Was


Póki młoda byłam
Ciężko zbierałam się kiedy poszło coś nie tak
Zamartwiałam się
Zbyt długo żeby wstać
Na nowo znaleźć siebie

Swoje błędy robię dalej
Ale coś zmieniło się
Nie jestem już tylko ja
Nie odpowiadam już tylko za siebie

Mam teraz już was
Ciebie i ją
Wątpić siebie nie czas
Muszą pokonać to
Chce do przodu iść
Żebyś i ty mógł podziwiać mnie
Nie poddam się
Mam teraz już was
Ciebie i ją
Wątpić siebie nie czas
Muszą pokonać to
Chce do przodu iść
Żebyś i ty mógł podziwiać mnie
Nie poddam się

Nie tak łatwo jest zauważyć że cały świat obarczasz sobą
W okól ciebie ci którzy wierzą a ty wciąż powtarzasz
Że nie ma sensu nic
Otwórz oczy ten sen s jest w nich
Jeśli nie sobie daj – to im!

Mam teraz już was
Ciebie i ją
Wątpić siebie nie czas
Muszą pokonać to
Chce do przodu iść
Żebyś i ty mógł podziwiać mnie
Nie poddam się
Mam teraz już was
Ciebie i ją
Wątpić siebie nie czas
Muszą pokonać to
Chce do przodu iść
Żebyś i ty mógł podziwiać mnie
Nie poddam się

Natalia Nykiel - Pokoj 5


Mam wszystko czego chcę
Czemu wciąż czuję głód?
Wracam znów do miejsc z których czułam mój puls
Bez wiedzy i bez prawd tak patrzyłam w dal
Nie było wtedy lepszej dziewczyny niż ja

Prawie zachowałam jeszcze swoją twarz
Nie spłynął z oczu tusz, zdrowy odcień skroni mam
Uśmiechu, ile mogę, muszę z siebie dać
Bezpiecznie trzymam się, chociaż trochę chcę się chwiać
Nie powiem nigdy, że tak bardzo jest mi żal
Jak teraz czy uronię, czy jeszcze jeden strzał
Jestem tak daleko, wiem
Pokój 5

To mój największy strach
Pusty kąt, ja i noc
Zamknęłam kilka drzwi a wciąż czekam na głos
Łatwo jest mnie znać, a trudno tu wejść
Popełniono gdzieś błąd, czy ktoś jeszcze tu jest?

Prawie zachowałam jeszcze swoją twarz
Nie spłynął z oczu tusz, zdrowy odcień skroni mam
Uśmiechu ile mogę muszę z siebie dać
Bezpiecznie trzymam się, chociaż trochę chcę się chwiać
Nie powiem nigdy że tak bardzo jest mi żal
Jak teraz czy uronię, czy jeszcze jeden strzał
Jestem tak daleko, wiem
Pokój 5

Ania Deko - Stały Ląd

[Zwrotka 1]

Za późno już,
by ukoić mój lęk
Widzę nas jak przez mgłę,
tracę z oczu twój cień

[Bridge]

Kilka z naszych dróg
dawno pokrył kurz
nim stracimy wszystko
zapomnijmy już
ochroń mnie przed złem
nim rozsypie się
przeminę jak sen

[Refren]

Pokonamy ten sztorm
to jeden mały krok
by odkryć stały ląd
Sztorm
chcę walczyć
zanim gniew rozbije nas o brzeg

[Zwrotka 2]

Tam gdzie nie ma już nic
odnajdziemy się znów
pozwól odetchnąć gdy, słowa ranią jak nóż
kilka z naszych dróg
dawno pokrył kurz
nim stracimy wszystko
zapomnijmy już
ochroń mnie przed złem
nim rozsypie się
przeminę jak sen

[Refren]

Pokonamy ten sztorm
to jeden mały krok
by odkryć stały ląd
Sztorm
chcę walczyć
zanim gniew rozbije nas o brzeg

Sztorm, pokonamy Sztorm
Pokonamy Sztorm, pokonamy sztorm

[Bridge 2]

Kilka z naszych dróg
dawno pokrył kurz
nim stracimy wszystko
zapomnijmy już
ochroń mnie przed złem
nim rozsypie się
przeminę jak sen

[Refren]

Pokonamy ten sztorm
to jeden mały krok
by odkryć stały ląd
Sztorm
chcę walczyć
zanim gniew rozbije nas o brzeg

Honorata Skarbek - Chora ft. Wdowa

1. Nie tak miało być, pozwalasz mi się tlić
Wygasać, opadać, a miałeś ogniem być
Rozpalać mnie co dnia i nie pozwalać spaść
A bolisz, okradasz i nie zostawiasz nic

A dzisiaj zanim zasnę, wyrzucić ciebie z siebie chcę
Lecz zanim z trudem wstanę, chcę biec z myślą,
Że ktoś zatrzyma mnie

Ref:

Chora na ciebie jestem
Czy tego chcę, czy nie
Duszę się już powietrzem
W którym nie czuję cię
Chora na ciebie jestem
Czy tego chcesz, czy nie
Przyjdź wylecz mnie

2. Nie tak miało być, wyrzucam resztki chwil
i gniotę, rozrywam, a miały zawsze być
Z myślami biję się, nawiedza mnie twój cień
Przestrasza, uwodzi, aż mi zapiera dech

A dzisiaj zanim zasnę, wyrzucić ciebie z siebie chcę
Lecz zanim z trudem wstanę, chcę biec z myślą,
Że ktoś zatrzyma mnie

Ref:

Chora na ciebie jestem
Czy tego chcę, czy nie
Duszę się już powietrzem
W którym nie czuję cię
Nie czuję cię
Chora na ciebie jestem
Czy tego chcesz, czy nie
Przyjdź wylecz mnie

[Wdowa]

3. To nie tak miało być, to nie tak się miało skończyć
Nie mogłam bez ciebie żyć, dziś chcę tylko cię zapomnieć
Dziś już tylko chcę się śmiać, wyczuć moment i iść w ogień
Jak zapukasz do mych drzwi, jutro nikt ci nie odpowie
Mogliśmy być tą parą, niepokonanym teamem
To mogliśmy być dziś my, ale ty wszystko zniszczyłeś
Kto z łez kogo zginie sprawdźmy
Bierz manatki, masz tu bilet
Ja mam dużą wolę walki, przede wszystkim o swój tyłek
Nie mam już ochoty czekać, tęsknić, płakać, myśleć
Czy to jeszcze jakiś sens ma, z własnymi myślami bić się
Byliśmy razem kimś, nie został po tym nikt
Bo nikt nie kochał cię jak ja, i nikt nie zranił mnie jak ty
Więc dzisiaj zanim zasnę, nie przetniesz moich myśli
A kiedy zasnę, uwierz, że ktoś inny mi się przyśni
Kiedy się obudzę będę tylko lepsza i silniejsza
Jutro przed zaśnięciem już nie będę cię pamiętać
Choć, jeszcze dziś

Ref:

Chora na ciebie jestem
Czy tego chcę, czy nie
Duszę się już powietrzem
W którym nie czuję cię
Nie czuję cię
Chora na ciebie jestem
Czy tego chcesz, czy nie
Przyjdź wylecz mnie

Natalia Zastępa - Za Późno

może już za trudno
nam ze sobą
chyba wolę zniknąć niż się bać
huu uuu
nie chcę więcej ran już nie wierzę wam
w żadne słowo
nie da się tak szybko zacząć jeszcze raz
jesteś tak do siebie niepodobny
tam tej mnie też nie ma już jakiś czas

można już za późno
hu hu hu
może już za późno, można już
może tylko mi się zdaje
może nic nie będzie dalej
za późno już

mam kłopot
chyba wole zniknąć niż się dalej bać
jestem tylko tłem
zamykam oczy
okłamuję siebie znów
kolejny raz

może już za późno
hu hu hu
może już za późno, można już
może tylko mi się zdaje
może nic nie będzie dalej
za późno ju u u u u u u u u uż
za póżno ju u u u u u u u u uż

Saszan - Zabierz Mnie Stąd ft. Wac Toja

[Zwrotka 1: Saszan]

[Refren: Saszan]

[Zwrotka 2: Saszan]

[Refren: Saszan]


(Twa świadomość krąży poza ciałem
W pokal nalej olej znowu odczuwanie
Trwa to mózgu pranie nie wierz w swoje zdanie
Nie wiesz co się stanie kiedy zaufaniem
Tu obdarzysz siebie twoje wnętrze brzmienie
Da najszczersze wsłuchaj się za nim wejdziesz w rwetes
I pogrążysz siebie w cudzym błędzie piekieł
Wokół masz tak wiele czasu na zbawienie
Jak na lekarstwo otwórz swoje gardło i powiedz AA
Nie daj sobą władać, nie daj sobie wmawiać
Nie daj odpowiadać za ciebie bez pytania
A to chora mania)?

[Zwrotka 3: Wac Toja]
Moja wiara tobie podpowiada - weź zrób to
By nie słuchać ego które mówi - nie jutro
Ty weź mnie stąd zabierz, przyśpiesz odliczanie
I to oczyszczanie krążyć z ruchem planet
Zgodnie z boskim planem chce weź parę baniek
Palcem dotknij, rozbij w ciągu dni tygodni nawet
Kitty, kotki, te idiotki psotki zabierz
Choć to ocenianie wciąga w wiry szaleństw
W oceanie spojrzeń błądzę dziś wśród kamer
Reality tv w fonie na ekranie
Masz mnie gram tą główną role w planie
Na barki to biorę, niosę wciąż wytrwale
Ale ale zamień na te akceptacje
Ale akcje biorę dusze na kurację
Po tym na wakacje wezmę swoje ciało
Nie płacz po mnie mamo odejdę z wygraną
Halo, halo wołam rich life się podoba
Być na wyspach rajskich konać w dłoniach Boga
Daj mi daj mi albo ja dam sobie
Radość, miłość, szczęście - niech dziś w nas zapłonie

Marysia Starosta - Dlatego

1.
Nie obiecywano mi niczego
A wszystko co zdarzyło się
Gdzieś poza mną jest, dlatego
Tak trudno dziś uśmiechać się
Nie wierzę w nic i nic również
Zapewne nie zaskoczy mnie

Ref.
Czy mam być twarda jak głaz?
To nie pokona mnie żadna siła
Czy mam wykrzyczeć, że ja
Że ja nie jestem niczemu winna?
I chcę byś wiedział, że ty
Ty nie masz z tym nic wspólnego
I już nie wierzę i w nas
I w to, że spotka nas coś pięknego

2.
Owalne szkło toczy się i w dół mnie ciągnie
Noce i dni, płynące łzy, samotne i bezdomne
Na chwilę znów pojawiasz się, a nadzieja koi rany
Strach budzi mnie i nie ma nic, są tylko ja i ściany

Ref.
Czy mam być twarda jak głaz?
To nie pokona mnie żadna siła
Czy mam wykrzyczeć, że ja
Że ja nie jestem niczemu winna?
I chcę byś wiedział, że ty
Ty nie masz z tym nic wspólnego
I już nie wierzę i w nas
I w to, że spotka nas coś pięknego

Czy mam być twarda jak głaz?
Czy mam wykrzyczeć, że ja?
I będę twarda jak głaz
I już nie wierzę i w nas
I w to, że spotka nas coś pięknego

Doda - Nie wolno płakać

Nie wolno plakac tekst
kiedy zegar stanął znienacka
poczułam nagle jak zamarza mi oddech
i krew

nie pomogą zaklęcia, modlitwy
nic nie odstanie się
we łzach cała budzę się

bo nie ma jutra
gdy nie ma ciebie
już nie ma światła
tylko czarna pora dnia
i droga łez

nie wolno plakac mi
nie wolno, nie wolno
gdy z nieba lecą łzy.
tam, gdzie aleja słońc
spotkamy się
i znowu będzie lato,
a tam za tęcza będziesz ty!

ciągle wokół mnie mroźna ciemność
właśnie budzą się te najgorsze koszmary ze snów
dookoła cicho jak gdyby zasnął świat
dzwoniłam dziś ze snu
by spytać, kiedy spotkać cię

bo nie ma jutra
gdy nie ma ciebie
versuri-lyrics.info
już nie ma światła
tylko czarna pora dnia
i droga łez

nie wolno plakac mi
nie wolno, nie wolno
gdy z nieba lecą łzy.
tam, gdzie aleja słońc
spotkamy się
i znowu będzie lato,
a tam za tęcza będziesz ty!

nie wolno płakać mi
nie wolno, nie wolno
gdy z nieba lecą łzy.
tam, gdzie aleja słońc
spotkamy się
i znowu będzie lato,
a tam za tęcza będziesz ty!