niedziela, 21 lipca 2019

Paulina Czapla - Zapomnę

setki twarzy co krok
przemijają we mgle
powiedz mi jak odnaleźć się

niepozorny ten świat
obiecałeś mi dać
siłę która uchroni mnie

nagłe sploty zdarzeń, nic już nie układa się
sen zaginał w biegu ku wolności
zagubiona w myślach
wszystko rozsypało się
nadal mam dla siebie tylko chwilę

wciąż gonie
ten czas który tracę
zanim nadejdzie dzień – zapomnę
wciąż gonie
ten czas który tracę
zanim nadejdzie dzień – zapomnę
wciąż gonie
ten czas który tracę
zanim nadejdzie dzień – zapomnę
wciąż gonie
ten czas który tracę
zanim nadejdzie dzień – zapomnę

światło pochłania mrok
znaki wskazują cel
powiedz mi jak obudzić się
nieustannie chce grać
wokół tyle jest szans
zapominam co trzyma mnie

nagłe sploty zdarzeń, nic już nie układa się
sen zaginał w biegu ku wolności
zagubiona w myślach
wszystko rozsypało się
nadal mam dla siebie tylko chwilę

wciąż gonie
ten czas który tracę
zanim nadejdzie dzień – zapomnę
wciąż gonie
ten czas który tracę
zanim nadejdzie dzień – zapomnę
wciąż gonie
ten czas który tracę
zanim nadejdzie dzień – zapomnę
wciąż gonie
ten czas który tracę
zanim nadejdzie dzień – zapomnę

znowu spadam, wiem, lecz podniosę się
znowu spadam, wiem, lecz podniosę się

wciąż gonie
ten czas który tracę
zanim nadejdzie dzień – zapomnę
wciąż gonie
ten czas który tracę
zanim nadejdzie dzień – zapomnę
wciąż gonie
ten czas który tracę
zanim nadejdzie dzień – zapomnę
wciąż gonie
ten czas który tracę
zanim nadejdzie dzień – zapomnę

Jula - Za każdym razem


Bo za nami jest ta miłość jedna,
która nie istnieje bez nas.

Za każdym razem
więcej tych słów, przez które cierpię,
Za każdym razem
głębiej, ja wciąż wracam po więcej.
Za każdym razem
więcej tych słów, przez które cierpię,
Za każdym razem
głębiej, ja wciąż wracam po więcej.

Bo za nami jest ta miłość jedna,
która nie istnieje bez nas
Ona nigdy nie chce nas rozdzielać,
bez niej nie możemy przetrwać
Choć przed nami jeszcze długa droga,
 pomoże nam ją pokonać
Wiem, że mamy w sobie tyle siły,
 że się nie poddamy nigdy.

Za każdym razem
więcej tych słów, przez które cierpię,
Za każdym razem
głębiej, ja wciąż wracam po więcej.
Za każdym razem
więcej tych słów, przez które cierpię,
Za każdym razem
głębiej, ja wciąż wracam po więcej.

Chciałabym być obojętna,
Na błędy, które popełniasz.
Chciałabym być obojętna,
Na błędy, które popełniasz.

Ciągle myślę co jeszcze nadejdzie,
Chciałabym wiecznie żyć we śnie,
W którym zawsze będziesz moim księciem,
Prowadzącym mnie za rękę.
Będziesz zawsze chronił moje serce,
Aby czuło się bezpieczne.
Może poczujemy wtedy szczęście,
Kiedy los przed nami klęknie.

Za każdym razem
więcej tych słów, przez które cierpię,
Za każdym razem
głębiej, ja wciąż wracam po więcej.
Za każdym razem
więcej tych słów, przez które cierpię,
Za każdym razem
głębiej, ja wciąż wracam po więcej.

Chciałabym być obojętna,
Na błędy, które popełniasz.
Chciałabym być obojętna,
Na błędy, które popełniasz.

Za każdym razem
więcej tych słów, przez które cierpię,
Za każdym razem
głębiej, ja wciąż wracam po więcej.
Za każdym razem
więcej tych słów, przez które cierpię,
Za każdym razem
głębiej, ja wciąż wracam po więcej.

Za każdym razem .. (haaa)
Za każdym razem .. (haaa)
Za każdym razem .. (haaa)
Za każdym razem ..

Magda Femme - Słabo Kłamiesz

Ciągle wracasz
Choć dawno miałeś dać mi spokój
Choć dawno miałeś zejść mi z oczu
I jesteś sam tak jak kiedyś ja
Jak kiedyś ja…

Wstyd mi, że ufałam
Raniłam siebie sama
Za kogo się uważasz?
Za kogo się uważasz?

Oddałam swoje serce
Oddałam swoją przestrzeń
Ciągle chciałeś więcej…
Więcej coraz więcej
Dziś jesteś sam
Tak jak kiedyś ja
Kochanie słabo kłamiesz

Kochanie słabo kłamiesz
Kochanie słabo kłamiesz

Ciągle wracasz
I znowu chcesz ostatnią szansę
Mimo wszystko słabo kłamiesz 
I jesteś sam tak jak kiedyś ja
Jak kiedyś ja…

Wstyd mi, że ufałam
Raniłam siebie sama
Za kogo się uważasz?
Za kogo się uważasz?

Oddałam swoje serce
Oddałam swoją przestrzeń
Ciągle chciałeś więcej…
Więcej coraz więcej
Dziś jesteś sam
Tak jak kiedyś ja
Kochanie kłamiesz

Kochanie kłamiesz
Kochanie słabo kłamiesz
Kochanie kłamiesz
Kochanie słabo kłamiesz

Paulla - Pachnie Tobą Noc

Zostań jeszcze bo
kołysze mnei twój głos
spokojnych mysłi ton
ajk letni deszcz obmywasz mnie

pachnie tobą noc
twój cichy szept prowadzi mnie
zachłannie ciebie chce
wciąż uczysz mnei miłości tej

biegnę do ciebie
choć stoisz obok
szukasz mnie wzrokiem
bóg da nam siebie
ufam tobie
nie boje sie

jeśli jesteś ogniem dnia
to tej nocy chce w nim cała spłonąć
rozjaśnimy świat
w morzu łez nie pozwól nam utonąć
wołam cię, wołam cie
odpowiada mi wiatr
wołam cię, wołam cie
milczy cisza w nas

brakuje mi tchu
ty oddychasz za mnie znów
zapach naszych słow
przez rutynę dnia prowadzi mnie

ze skrywanych łez
obmywasz ciągle mnie
w tej bajkowej mgle
zadzwoń, weź odbiorę cię

biegnę do ciebie
choć stoisz obok
szukasz mnie wzrokiem
bóg da nam siebie
ufam tobie
nie boje sie

jeśli jesteś ogniem dnia
to tej nocy chce w nim cała spłonąć
rozjaśnimy świat
w morzu łez nie pozwól nam utonąć
wołam cię, wołam cie
odpowiada mi wiatr
wołam cię, wołam cie
milczy cisza w nas

poniedziałek, 24 czerwca 2019

Natalia Szroeder - Nie mów nic

nasza ziemia drży
w paranormalnych skutek sił
i wpadam lamentując w żart
dziury w niebie nie chce
więc rozum chłodzę, biorę wdech

czuje jak pulsuje we mnie każdy dźwięk
płynie z prądem odbijając imię twe
potargane włosy
potargane łzy
tańczę w deszczu swoich trosk
wszystko było już o włos

nie mów nic
słowa zapalają we mnie lęk

nic nie mów
nic nie mów

nieznajomy wers
a tępo wzrasta, gubiąc mnie
rozkosznie błądzi tu twój błąd
znów popełniam to faux pa
i znów ten elektro stan

czuje jak pulsuje we mnie każdy dźwięk
płynie z prądem odbijając imię twe
potargane włosy
potargane łzy
tańczę w deszczu swoich trosk
wszystko było już o włos

nie mów nic
słowa zapalają we mnie lęk

nic nie mów
nic nie mów

zapada noc
zapominamy zagubiony sen
zanika pamięć
i to jedno wiem: chce tylko żebyś tu był
zapada noc
zapominamy zagubiony sen
zanika pamięć
i to jedno wiem: chce tylko żebyś tu był

nie mówi nic
nie mówi nic
nie mówi nic

nic nie mów
nie mówi nic

czwartek, 13 czerwca 2019

Mery Spolsky - FAK

wole pisać z poduszką przy kościach
kiedy serce mi przepadło w ciemnościach
ciemność czuje
kropka, spacja i oddech
ty mnie w żołądku trzymasz
i ciętą masz mordę
nie masz litości
błagam i się płaszcze
moja paszczę przed lustro wciąż taszczę
i tam widzę oczodoły
nic nie warte włosy za krótkie
policzki zdarte

idę na łowy
wyrzucam wszystkich ludzi z głowy
w celach odmowy serdeczny palec mam środkowy
byleby nie było
mówię to na miło
choć się wszystko spaliło
żarzy sie to co mnie parzy
niczym blask ołtarzy

tych kilka zwrotów na "S", na "P", na "K", na "J"
jak młot w mój splot, w tle Die Antwoord
a z gimbazy bochomazy bez urazy dla tej frazy
tyle razy te wyrazy generują mi przekazy
posłuchaj

ty jesteś dziki a ja lubie ten lot

nie mówi sie
drugiej osobie źle
nie wolno tak
FE FE FE!

nie mówi sie
drugiej osobie źle
nie wolno tak
FAK FAK FAK!

cole popijam zbyt szybkim łykiem
smakołykiem zapycham myśli zbyt dzikie
i już jestem na granicy przytycia
nie mam inicjatywy
ja nie mam już życia

w alfabecie pojawia się twoje imię
i mnie na dno, na bruk ciągnie przez chwile
wracam trzeźwo i wypluwam te cole
słowa bolą mocniej niz zbyt gęste triole

piszesz do mnie na fb
tyle tu rak, tyle tu kciuków
może to błąd
jadę do złotych łuków
ide dla looku tyle huku
zaboli z drugim kęsem
jem pszenną bułkę z serem,z sosem i podwójnym mięsem
wtedy mówię fak
ty sie gapisz tak jak
chciałbyś zabrać mi smak
schylam kark
nawpycham sie tych bułek co są dla mnie czułe
potem na odmułę odpale sobie nową Duę
mam w głowie luzu tandem

nie mówi sie
drugiej osobie złe
nie wolno tak
FE FE FE!

nie mówi sie
drugiej osobie złe
nie wolno tak
FAK FAK FAK!

Sylwia Lipka - Wbrew Pozorom

To uczucie kiedy tego chcesz
Zakryć każdą z utraconych łez
Sztuczny uśmiech zdobi bladą twarz
Nie pamiętam (co to szczęście)

I codziennie zastanawia mnie
Ile z tego jeszcze wciąż ma sens
W głowie nadal szumi lęku dźwięk
Czy się poddam...

Bo każdy myśli jak to jest
Być na szczycie, wspinać się
Gdy naprawdę chwila ta
Tak ciężka jest, tak ciężka jest (jak głaz)

Bo każdy myśli jak to jest
Być na szczycie, wspinać się
A ten który już tam jest
Wbrew pozorom ledwo trzyma się

Moje Serce proszę zrozum mnie
Nigdy bym nie okłamała Cię
Wkładasz uśmiech na mą smutną twarz
Wiem przy Tobie (co to szczęście)

Moje życie dzieli się na dwa
Z Tobą szczęście, (a bez Ciebie) to nie ja
Sama w domu, słyszę echo ścian
Czy się poddam...

Bo każdy myśli jak to jest
Być na szczycie, wspinać się
Gdy naprawdę chwila ta
Tak ciężka jest, tak ciężka jest

Bo każdy myśli jak to jest
Być na szczycie, wspinać się
A ten który już tam jest
Wbrew pozorom ledwo trzyma się

Moje myśli błądzą gdzieś
Nie ma światła, gubię się
Moje myśli błądzą gdzieś
A ja z nim gubię się

Zgubiłam miłość
Zgubiłam dbałość // x2
Proszę podaj rękę
Proszę przytul mnie
Proszę podaj rękę
Ja dziś potrzebuję Cię

Ciągle myślę jak to jest
Być szczęśliwym, nie wiem, nie
W samotności cały dzień
Tak ciężko jest, tak ciężko jest

Ciągle myślę jak to jest
Być szczęśliwym, nie wiem, nie
W samotności cały dzień
Wbrew pozorom ledwo trzymam się.