Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karolina Kozak (PL). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karolina Kozak (PL). Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 sierpnia 2014

Karolina Kozak - Mimochodem


Próbny lot głową w dół, na ślepo
Po drabinie na szczyt gdzie nie ma nic
Znaczek z cech których brak na zewnątrz
Srogi śmiech prosto z piekła

Sztuczny miód zamiast pszczół i kwiatów
Zestaw min i słów wykutych przed snem
Szybki zysk, słodki łyk zachwytu
Nic nie zmienia

Pierwszy krok w pusty świat od razu
W zbroi do bosych stóp, wymarsz na front
Mokry grunt pod dom bez planów
Nie ma jak wyjść na zero

Z żadnych kół nie powstaną kwadraty
Najjaśniejsza noc nigdy nie będzie dniem
Nagrody ze szkła i stali
Nic nie zmienią
Nic nie zmienią
Nic a nic

Nie mogę być taka jak chcesz
Nie umiem być rezultatem
Nie mogę być taka jak chcesz
Nie umiem być automatem
Nie mogę być taka jak chcesz
Nie umiem być twym receptorem
Nie mogę być taka jak chcesz
Nie umiem być mimochodem.

wtorek, 22 lipca 2014

Karolina Kozak - Miłość na wybiegu


Codziennie marzę by
pójść całkiem inną drogą
Prześladują mnie moje sny
Chcę wiedzieć więcej i
choć nie będę z Tobą
to, co znam nie wystarcza już mi
Nie zrozumiałam Cię
Wszystkie Twoje znaki odczytałam w całości źle
Dzisiaj ucieknę tam,
gdzie nic mi nie przypomni,
że to Ty kiedyś wybrałeś mnie

Ref.
Czasem z dnia na dzień
zmienia się wszystko
choć brakuje tchu
Nie szukałam Cię
Nie wierzyłam, że szczęscie
spotkam właśnie tu
Z dnia na dzień zmienia się wszystko
możesz być kim chcesz
Nigdy nie wiesz gdzie
miłość i na wybiegu znajdzie Cię

Teraz gdy jestem tu
wśród tylu nowych ludzi
Zamiast więcej rozumiem mniej
Nic nie jest proste już
A to co się układa
całej reszcie odbiera dziś sens
Zbyt wiele padło słów
Zbyt wiele się zdarzyło
Znów ogarnął mnie cichy żal
Jak to się mogło stać
Jak mogłeś im uwierzyć
że na kłamstwach tak dobrze się znam

Ref.
Czasem z dnia na dzień
zmienia się wszystko
choć brakuje tchu
Nie szukałam Cię
Nie wierzyłam, że szczęscie
spotkam właśnie tu
Z dnia na dzień zmienia się wszystko
możesz być kim chcesz
Nigdy nie wiesz gdzie
miłość i na wybiegu znajdzie Cię

środa, 2 lipca 2014

Karolina Kozak "razem zestarzejmy sie"

1.
Zawsze chciałam mieć swój kąt
taki, w którym mogłabym
zwolnić bieg, kiedy chcę
Teraz mam swój własny dom
i choć z tobą mieszkam w nim
zmieniać dziś nie chcę nic

ref.
Możesz zostać ile chcesz
obmyśliłam dla nas dobry plan
razem zestarzejmy się
wciąż tak mało jest dobranych par
Nie ma sensu szukać już
z nikim wcześniej nam nie było tak
szansę mógł nam dać sam Bóg
ostatni raz

2.
Czas uciekał, a ja z nim
od przeszłości i od win
kary smak dobrze znam
Nie sądziłam, że mój świat
może zmienić się aż tak
dzisiaj wiem - to był znak

ref.
Możesz zostać ile chcesz
obmyśliłam dla nas dobry plan
razem zestarzejmy się
wciąż tak mało jest dobranych par
Nie ma sensu szukać już
z nikim wcześniej nam nie było tak
szansę mógł nam dać sam Bóg
ostatni raz (x2)

sobota, 7 czerwca 2014

Karolina Kozak - Bez pytania


Nie potrafię tutaj wpleść żadnych słów,
Wartych treści.
Jak w pajęczej sieci tkwię pośród much.
Każdy pomysł, który mam i tak się nie mieści,
A każda myśl przecina mnie na pół.

Zakręcił się weny spust,
Bez pytania.
Wyschły potoki z ust,
Bez pytania.
Nie mam tu nic do przekazania.
Zakręcił się weny spust,
Bez pytania.
Wyschły potoki z ust,
Bez pytania.
Nie mam już nic do dodania.

Plącze supły z trudnych zdań mój mózg.
Z kartki łypie na mnie wciąż tylko biel,
Bez treści.
Pająk większość swoich much już zjadł,
A w oknie ktoś zapalił nowy dzień.

Zakręcił się weny spust,
Bez pytania.
Wyschły potoki z ust,
Bez pytania.
Nie mam tu nic do przekazania.
Zakręcił się weny spust,
Bez pytania.
Wyschły potoki z ust,
Bez pytania.
Nie mam już nic do dodania.

piątek, 2 maja 2014

Karolina Kozak - I tak bez konca

Jestem łańcuchem pomiętych snów
Nigdy skończoną krzyżówką dróg
Jestem jak pilot bez oczu i rąk
Pośpieszny pociąg, lecz w stronę złą
Jestem posłańcem prawdy i kłamstw
Smutku bezmiarem zza szczęścia krat
Jestem kryjówką błędów i win
Jestem człowiekiem z kości i krwi

Jestem jak pionek w nieznanej grze
Jak jedno zdanie kontekstu śmierć
Jestem paniką spokojnych dni
I równoważnią zachwianych sił
Jestem przechodniem czasów i miejsc
Jestem wspólnikiem łamania serc
Jestem ułamkiem wśród pełnych liczb
Jestem człowiekiem z kości i krwi

Jestem przechodniem
Jestem wspólnikiem
Jestem ułamkiem
Jestem człowiekiem