Za dużo spraw, za dużo spięć
Spóźniona biegnę, omijam ludzi sznur
Za parę kaw, za parę zdjęć i niepotrzebnie
Za karę jakby znów
Kiedyś i ja, kiedyś i mnie
To obojętne się stanie jeden plus
Minie mi drive i minie chęć a miny wściekłe
Nie będą boleć już
Sen z powiek sama sobie spędzam jak kat
I znów zalewa mnie żal
W tych obcych twarzach ogień, klękam bez szans
Kogo obchodzi mój żal?
Za mało jem, za mało śpię
A tyle słyszę, że mam o siebie dbać
Nie szukać dram, dać sobie czas nim się wyliżę
To zwykle trochę trwa
Pamiętam jak mnie cieszył maj
Zapachy senne i tak się chciało żyć
A teraz maj, i tyle mam te swoje brednie
I nie śni mi się nic
Sen z powiek sama sobie spędzam jak kat
I znów zalewa mnie żal
W tych obcych twarzach ogień, klękam bez szans
Kogo obchodzi mój żal?
Kogo obchodzi mój żal?
Kogo obchodzi mój żal?
Za dużo spraw, za dużo spięć
Spóźniony biegniesz omijasz ludzi sznur
Za parę kaw, za parę zdjęć
I niepotrzebnie, za karę jakby znów
Kiedyś i ty i tobie też
To obojętne się stanie jeden plus
Minie Ci drive i minie chęć a miny wściekłe
Nie będą boleć już
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natalia Szroeder (PL). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natalia Szroeder (PL). Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 października 2021
Natalia Szroeder - Para
niedziela, 1 sierpnia 2021
Natalia Szroeder - Powinnam?
Dotykasz strun jak przez kalkę
Odbija się szum, twoje palce
Łagodnie mnie pieką, rozlewa się mleko
I znów wszystko jedno, wszystko jedno
Czy czeka mnie deszcz, bynajmniej
Widzę jak przez mgłe naszą Narnie
Poczuje się lepiej, wtulając się w ciebie
To chyba jest sedno, moje sedno
Odbija się szum, twoje palce
Łagodnie mnie pieką, rozlewa się mleko
I znów wszystko jedno, wszystko jedno
Czy czeka mnie deszcz, bynajmniej
Widzę jak przez mgłe naszą Narnie
Poczuje się lepiej, wtulając się w ciebie
To chyba jest sedno, moje sedno
Powinnam być jak wszyscy ci
Co tak radzą dumnie, gdy im mówię co u mnie
Wciąż mówią, że potencjał jest
Ale trzeba ci ludzi by go dobrze obudzić
Powinnam być jak wszyscy ci
Co mi nieba uchylą by dobrze mi było
Powinnam znać na pamięć was
Ale może ja nie chce
Co tak radzą dumnie, gdy im mówię co u mnie
Wciąż mówią, że potencjał jest
Ale trzeba ci ludzi by go dobrze obudzić
Powinnam być jak wszyscy ci
Co mi nieba uchylą by dobrze mi było
Powinnam znać na pamięć was
Ale może ja nie chce
I jak grzyby po deszczu wyrastają kompleksy
I choć wcale mi nie wstyd zatopione mam rzęsy
Biorę kolejne kęsy, ale smak raczej mętny
I choć wcale mi nie wstyd zatopione mam rzęsy
Biorę kolejne kęsy, ale smak raczej mętny
I znowu dzień, ten głupi pośpiech
Zagłusza znów dźwięk, swoich potrzeb
I w słońca rozkwicie, uparcie i skrycie
Spróbuje wziąć oddech, biorę oddech
Zagłusza znów dźwięk, swoich potrzeb
I w słońca rozkwicie, uparcie i skrycie
Spróbuje wziąć oddech, biorę oddech
Powinnam być jak wszyscy ci
Co tak radzą dumnie, gdy im mówię co u mnie
Wciąż mówią, że potencjał jest
Ale trzeba ci ludzi by go dobrze obudzić
Powinnam być jak wszyscy ci
Co mi nieba uchylą byle dobrze mi było
Powinnam znać na pamięć was
Co tak radzą dumnie, gdy im mówię co u mnie
Wciąż mówią, że potencjał jest
Ale trzeba ci ludzi by go dobrze obudzić
Powinnam być jak wszyscy ci
Co mi nieba uchylą byle dobrze mi było
Powinnam znać na pamięć was
I jak grzyby po deszczu wyrastają kompleksy
I choć wcale mi nie wstyd zatopione mam rzęsy
Biorę kolejne kęsy, ale smak raczej mętny
I zawiłe zakręty, te zawiłe zakręty
I choć wcale mi nie wstyd zatopione mam rzęsy
Biorę kolejne kęsy, ale smak raczej mętny
I zawiłe zakręty, te zawiłe zakręty
I jak grzyby po deszczu wyrastają kompleksy
I choć wcale mi nie wstyd zatopione mam rzęsy
Biorę kolejne kęsy, ale smak raczej mętny
I zawiłe zakręty, te zawiłe zakręty
I choć wcale mi nie wstyd zatopione mam rzęsy
Biorę kolejne kęsy, ale smak raczej mętny
I zawiłe zakręty, te zawiłe zakręty
środa, 8 kwietnia 2020
Natalia Szroeder - Pestki
zakładam buty, biorę płaszcz
i idę tak do rana
choć grunt jest kruchy
i choć szans jest jakby kot napłakał
to jak po swoje
w dziki bez chcę dzisiaj ciebie zabrać
dam ci otuchy, dam ci czas
i miłość do plecaka
i nawet kiedy sił resztki
i nawet kiedy nie ma tchu
wyplujemy kłopoty jak pestki
biorę każdy twój problem jak swój
i nawet kiedy sił resztki
i nawet kiedy nie ma tchu
wyplujemy kłopoty jak pestki
biorę każdy twój problem jak swój
gdy jesteś tu
jesteś tu
jesteś tu
gdy jesteś tu
pod nami ziemia zmienia kształt
a piach jak kolorowy
spoglądasz czule,
chyba deszcz uderzył nam do głowy
i nawet kiedy sił resztki
i nawet kiedy nie ma tchu
wyplujemy kłopoty jak pestki
biorę każdy twój problem jak swój
i nawet kiedy sił resztki
i nawet kiedy nie ma tchu
wyplujemy kłopoty jak pestki
biorę każdy twój problem jak swój
gdy jesteś tu
jesteś tu
jesteś tu
gdy jesteś tu
gdy jesteś tu
jesteś tu
jesteś tu
gdy jesteś tu
i nawet kiedy sił resztki
i nawet kiedy nie ma tchu
wyplujemy kłopoty jak pestki
biorę każdy twój problem jak swój
i nawet kiedy sił resztki
i nawet kiedy nie ma tchu
wyplujemy kłopoty jak pestki
biorę każdy twój problem jak swój
i idę tak do rana
choć grunt jest kruchy
i choć szans jest jakby kot napłakał
to jak po swoje
w dziki bez chcę dzisiaj ciebie zabrać
dam ci otuchy, dam ci czas
i miłość do plecaka
i nawet kiedy sił resztki
i nawet kiedy nie ma tchu
wyplujemy kłopoty jak pestki
biorę każdy twój problem jak swój
i nawet kiedy sił resztki
i nawet kiedy nie ma tchu
wyplujemy kłopoty jak pestki
biorę każdy twój problem jak swój
gdy jesteś tu
jesteś tu
jesteś tu
gdy jesteś tu
pod nami ziemia zmienia kształt
a piach jak kolorowy
spoglądasz czule,
chyba deszcz uderzył nam do głowy
i nawet kiedy sił resztki
i nawet kiedy nie ma tchu
wyplujemy kłopoty jak pestki
biorę każdy twój problem jak swój
i nawet kiedy sił resztki
i nawet kiedy nie ma tchu
wyplujemy kłopoty jak pestki
biorę każdy twój problem jak swój
gdy jesteś tu
jesteś tu
jesteś tu
gdy jesteś tu
gdy jesteś tu
jesteś tu
jesteś tu
gdy jesteś tu
i nawet kiedy sił resztki
i nawet kiedy nie ma tchu
wyplujemy kłopoty jak pestki
biorę każdy twój problem jak swój
i nawet kiedy sił resztki
i nawet kiedy nie ma tchu
wyplujemy kłopoty jak pestki
biorę każdy twój problem jak swój
poniedziałek, 24 czerwca 2019
Natalia Szroeder - Nie mów nic
nasza ziemia drży
w paranormalnych skutek sił
i wpadam lamentując w żart
dziury w niebie nie chce
więc rozum chłodzę, biorę wdech
czuje jak pulsuje we mnie każdy dźwięk
płynie z prądem odbijając imię twe
potargane włosy
potargane łzy
tańczę w deszczu swoich trosk
wszystko było już o włos
nie mów nic
słowa zapalają we mnie lęk
nic nie mów
nic nie mów
nieznajomy wers
a tępo wzrasta, gubiąc mnie
rozkosznie błądzi tu twój błąd
znów popełniam to faux pa
i znów ten elektro stan
czuje jak pulsuje we mnie każdy dźwięk
płynie z prądem odbijając imię twe
potargane włosy
potargane łzy
tańczę w deszczu swoich trosk
wszystko było już o włos
nie mów nic
słowa zapalają we mnie lęk
nic nie mów
nic nie mów
zapada noc
zapominamy zagubiony sen
zanika pamięć
i to jedno wiem: chce tylko żebyś tu był
zapada noc
zapominamy zagubiony sen
zanika pamięć
i to jedno wiem: chce tylko żebyś tu był
nie mówi nic
nie mówi nic
nie mówi nic
nic nie mów
nie mówi nic
w paranormalnych skutek sił
i wpadam lamentując w żart
dziury w niebie nie chce
więc rozum chłodzę, biorę wdech
czuje jak pulsuje we mnie każdy dźwięk
płynie z prądem odbijając imię twe
potargane włosy
potargane łzy
tańczę w deszczu swoich trosk
wszystko było już o włos
nie mów nic
słowa zapalają we mnie lęk
nic nie mów
nic nie mów
nieznajomy wers
a tępo wzrasta, gubiąc mnie
rozkosznie błądzi tu twój błąd
znów popełniam to faux pa
i znów ten elektro stan
czuje jak pulsuje we mnie każdy dźwięk
płynie z prądem odbijając imię twe
potargane włosy
potargane łzy
tańczę w deszczu swoich trosk
wszystko było już o włos
nie mów nic
słowa zapalają we mnie lęk
nic nie mów
nic nie mów
zapada noc
zapominamy zagubiony sen
zanika pamięć
i to jedno wiem: chce tylko żebyś tu był
zapada noc
zapominamy zagubiony sen
zanika pamięć
i to jedno wiem: chce tylko żebyś tu był
nie mówi nic
nie mówi nic
nie mówi nic
nic nie mów
nie mówi nic
piątek, 8 lutego 2019
Natalia Szroeder - Nie oglądam się
Tam gdzie noc zmienia dzień
Ustaje myśli zgiełk
Samotność skręca w inną stronę
Puszcza lęk (puszcza lęk)
Czuję mniej (czuję mniej)
Od jutra będzie lżej
Powtarzam to bez końca sobie
Mogę w końcu nadszedł czas
I wybaczę sobie znacznie więcej
A gdy w żagle złapię wiatr
Znajdziesz mnie
I choć niebo ciemnieje znowu
Idę pewnie przez noc do przodu
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
I choć wszystko się wokół chwieje
Wiatr unosi pode mną ziemię
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
Budzi mnie (budzi mnie) nowy dzień
Przykleja mnie do dna
Przewracam się na drugą stronę
Może to (może to)
Jeszcze sen (jeszcze sen)
Który za długo trwa
Jak się uwolnić od złych wspomnień?
Do wieczora znów nie raz
Zagubiona stanę na rozdrożach
Czy gdy w żagle złapię wiatr (złapię wiatr)
Znajdziesz mnie?
Zamykam oczy, widzę cię
Twój dotyk uspokaja mnie
A wszystkie czarne myśli
Znikają z mojej głowy
Za oknem szumi morze i
Wiem, że to mi się tylko śni
Odpuszczam wszystkie winy
Mój świat jest znowu prosty
A gdy niebo ciemnieje znowu
Idę pewnie przez noc do przodu
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
I choć wszystko się wokół chwieje
Wiatr unosi pode mną ziemię
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
Ustaje myśli zgiełk
Samotność skręca w inną stronę
Puszcza lęk (puszcza lęk)
Czuję mniej (czuję mniej)
Od jutra będzie lżej
Powtarzam to bez końca sobie
Mogę w końcu nadszedł czas
I wybaczę sobie znacznie więcej
A gdy w żagle złapię wiatr
Znajdziesz mnie
I choć niebo ciemnieje znowu
Idę pewnie przez noc do przodu
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
I choć wszystko się wokół chwieje
Wiatr unosi pode mną ziemię
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
Budzi mnie (budzi mnie) nowy dzień
Przykleja mnie do dna
Przewracam się na drugą stronę
Może to (może to)
Jeszcze sen (jeszcze sen)
Który za długo trwa
Jak się uwolnić od złych wspomnień?
Do wieczora znów nie raz
Zagubiona stanę na rozdrożach
Czy gdy w żagle złapię wiatr (złapię wiatr)
Znajdziesz mnie?
Zamykam oczy, widzę cię
Twój dotyk uspokaja mnie
A wszystkie czarne myśli
Znikają z mojej głowy
Za oknem szumi morze i
Wiem, że to mi się tylko śni
Odpuszczam wszystkie winy
Mój świat jest znowu prosty
A gdy niebo ciemnieje znowu
Idę pewnie przez noc do przodu
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
I choć wszystko się wokół chwieje
Wiatr unosi pode mną ziemię
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
Nie oglądam się, z tyłu nie ma mnie
niedziela, 4 listopada 2018
Natalia Szroeder - Zaprowadź mnie
Zaprowadź mnie w nieznany czas
niech mieni się milionem barw
razem przez świat
ja wiem, że niestraszna żadna z dróg
Daleko stąd
podaj mi dłoń
stoję tu w kolejce znów
by otrzymać kilka rad
myśli szum
niepewny krok
i samotności cicho łka
wtedy łapie mnie gdzieś twój wzrok
wraca stabilny ląd
czuje gdy jesteś tu
tyle w sobie mam
Zaprowadź mnie w nieznany czas
niech mieni się milionem barw
razem przez świat
ja wiem, że niestraszna żadna z dróg
Daleko stąd
podaj mi dłoń
Zaprowadź mnie w nieznany czas
niech mieni się milionem barw
razem przez świat
ja wiem, że niestraszna żadna z dróg
Daleko stąd
podaj mi dłoń
ty i ja mienimy się kolorami naszych snów
ty i ja, sam dobrze wiesz
nie potrzeba dużo słów
już nie potrzeba nam ciemna noc
wraca stabilny ląd
czuje gdy jesteś tu
tyle w sobie mam
Zaprowadź mnie w nieznany czas
niech mieni się milionem barw
razem przez świat
ja wiem, że niestraszna żadna z dróg
Daleko stąd
podaj mi dłoń
Zaprowadź mnie w nieznany czas
niech mieni się milionem barw
razem przez świat
ja wiem, że niestraszna żadna z dróg
Daleko stąd
podaj mi dłoń
niech mieni się milionem barw
razem przez świat
ja wiem, że niestraszna żadna z dróg
Daleko stąd
podaj mi dłoń
stoję tu w kolejce znów
by otrzymać kilka rad
myśli szum
niepewny krok
i samotności cicho łka
wtedy łapie mnie gdzieś twój wzrok
wraca stabilny ląd
czuje gdy jesteś tu
tyle w sobie mam
Zaprowadź mnie w nieznany czas
niech mieni się milionem barw
razem przez świat
ja wiem, że niestraszna żadna z dróg
Daleko stąd
podaj mi dłoń
Zaprowadź mnie w nieznany czas
niech mieni się milionem barw
razem przez świat
ja wiem, że niestraszna żadna z dróg
Daleko stąd
podaj mi dłoń
ty i ja mienimy się kolorami naszych snów
ty i ja, sam dobrze wiesz
nie potrzeba dużo słów
już nie potrzeba nam ciemna noc
wraca stabilny ląd
czuje gdy jesteś tu
tyle w sobie mam
Zaprowadź mnie w nieznany czas
niech mieni się milionem barw
razem przez świat
ja wiem, że niestraszna żadna z dróg
Daleko stąd
podaj mi dłoń
Zaprowadź mnie w nieznany czas
niech mieni się milionem barw
razem przez świat
ja wiem, że niestraszna żadna z dróg
Daleko stąd
podaj mi dłoń
sobota, 9 czerwca 2018
Natalia Szroeder - Powietrze
1. A jeśli masz w sercu trochę miejsca
Pozwól mi już dziś na chwilę wpaść
I zamieszkać nawet jeśli ktoś tam był
Nie bój się zmian
Razem z tobą chcę okradać ten zły świat
Z najlepszych chwil, z nieba spadać
Kiedy nie masz sił
ref.:
Jeśli tylko chcesz, daj znać
Podzielimy się powietrzem
Z dwojga dusz i ciał
Nakreślimy kurs na szczęście
2. Gdy tracisz moc na rozdrożach
Dookoła piach a cel wypada z rąk
Chcesz samotnie nadal biec pod prąd
Dla Ciebie ja
Rzucę wszystko bo od czego jest ten ktoś
Kto zawsze trwa
Kiedy całą resztę zrywa sztorm
ref.:
Jeśli tylko chcesz, daj znać
Podzielimy się powietrzem
Z dwojga dusz i ciał
Nakreślimy kurs na szczęście
Ja i ty
Ja i ty
ref.:
Jeśli tylko chcesz, daj znać
Podzielimy się powietrzem
Z dwojga dusz i ciał
Nakreślimy kurs na szczęście
Ponad niebem ja i ty
ref.:
Jeśli tylko chcesz, daj znać
Podzielimy się powietrzem
Z dwojga dusz i ciał
Nakreślimy kurs nam na szczęście
Ponad niebem ja i ty
Ponad niebem ty i ja
Ponad niebem ja i ty
Ponad niebem ty i ja
Pozwól mi już dziś na chwilę wpaść
I zamieszkać nawet jeśli ktoś tam był
Nie bój się zmian
Razem z tobą chcę okradać ten zły świat
Z najlepszych chwil, z nieba spadać
Kiedy nie masz sił
ref.:
Jeśli tylko chcesz, daj znać
Podzielimy się powietrzem
Z dwojga dusz i ciał
Nakreślimy kurs na szczęście
2. Gdy tracisz moc na rozdrożach
Dookoła piach a cel wypada z rąk
Chcesz samotnie nadal biec pod prąd
Dla Ciebie ja
Rzucę wszystko bo od czego jest ten ktoś
Kto zawsze trwa
Kiedy całą resztę zrywa sztorm
ref.:
Jeśli tylko chcesz, daj znać
Podzielimy się powietrzem
Z dwojga dusz i ciał
Nakreślimy kurs na szczęście
Ja i ty
Ja i ty
ref.:
Jeśli tylko chcesz, daj znać
Podzielimy się powietrzem
Z dwojga dusz i ciał
Nakreślimy kurs na szczęście
Ponad niebem ja i ty
ref.:
Jeśli tylko chcesz, daj znać
Podzielimy się powietrzem
Z dwojga dusz i ciał
Nakreślimy kurs nam na szczęście
Ponad niebem ja i ty
Ponad niebem ty i ja
Ponad niebem ja i ty
Ponad niebem ty i ja
Subskrybuj:
Posty (Atom)