niedziela, 2 listopada 2014

Patrycja Markowska - Ksiezycowy


Kiedy noc spłoszy dzień,
zmieni imię swe, już czas.
Czas już iść, założy więc,
czerwieni słodki wdzięk, już czas.

Zapach obietnicy ma,
zerwany nocą kwiat, już czas.
Pod rzęsami skryła się,
winem zmywam grzech.

Spytaj ją co czuje gdy,
gdy nadejdzie trzeźwy świt.
Spytaj ją czy o czymś śni.

Ref.
Ona kochać chce,
bo po nocy nawet dla niej wstaje dzień.
Ona kochać chce,
księżycowy anioł, krucha tak jak szept.

Tajemnicy słodki smak,
nasyci wiele dusz i ciał.
Kochać chce, lecz dobrze wie
daleko stąd do gwiazd.

Spytaj ją co czuje gdy
szminkę zmywa kroplą łzy.
Spytaj ją czy o czymś śni.

Ref.
Ona kochać chce,
bo po nocy nawet dla niej wstaje dzień.
Ona kochać chce,
księżycowy anioł dobrze zna, dobrze zna swój grzech.

Ona kochać chce,
bo po nocy nawet dla niej wstaje dzień.
Ona kochać chce,
księżycowy anioł dobrze zna, dobrze zna swój grzech.

Doda XXX

Doda do, doda do, doda dida dida do.
Doda do, doda do, doda dida dida do.
Doda do, doda do, doda dida dida do.
Doda do, doda do, doda dida dida do.

I. Spójrz w oczy me, przyjrzyj się, znajdziesz siedem źrenic.
Wypełniam Cię aż po brzeg, mogę Ciebie spienić.
Z tej piany ja, wyjdę ja wyjdę ja a a a .
I nagość ma, słabość twa grzeszna ta a a ak.

Słów słodkim sznurem wiążę Cię.
Bo tego chcę, tego chcę, tego chcę e e e e.
W otchłani fal rozpłynę się.

Zostaniesz ex ex ex, W cieniu moich rzęs.
Zostaniesz ex, Samotny pośród serc.
Zostaniesz ex ex ex, Kiedy strącę cie .
Zostaniesz ex ex ex, W cieniu moich rzęs.
Zostaniesz ex, Samotny pośród serc.
Zostaniesz ex ex ex, kiedy strącę Cię.

Czas już minął, wierzysz stale.
Na mym ciele inne ciała .
Ty jak pacierz wciąż powtarzasz.

Doda do doda do doda dida dida do x2

II. Spójrz w oczy me, przyjrzyj się, znajdziesz siedem źrenic.
Odbiciem są wielu dusz, tego już nie zmienisz.
Jednego jak kochać mam, kochać ma a a am.
Gdy kusi czar, gubi czar, działa cza a a ar.
Słów słodkim sznurem wiążę Cię.
Bo tego chcę, tego chcę, tego chcę e e e e.
W otchłani fal rozpłynę się.


Zostaniesz ex ex ex, w Cieniu moich rzęs.
Zostaniesz ex, Samotny pośród serc.
Zostaniesz ex ex ex, Kiedy strącę Cię .
Zostaniesz ex ex ex, Cieniem moich rzęs.
Zostaniesz ex, Samotny pośród serc.
Zostaniesz ex ex ex, Kiedy strącę Cię .

Czas już minął, wierzysz stale.
Na mym ciele inne ciało.
Ty swój pacierz wciąż powtarzasz..


Podnieca mnie śmiertelność twa a a.
Podnieca mnie śmiertelność twa a a .
Podnieca mnie śmiertelność twa a a .
Podnieca mnie śmiertelność twa .
Podnieca mnie e e,e śmiertelność twa a a a a.
Podnieca mnie e e,e śmiertelność twa .
Podnieca mnie e e,e śmiertelność twa a a a a.
Podnieca mnie śmiertelność twa .

Aleksandra Dzwigała "Alex" - Nie Poddaję Się

Całe noce tylko śnie o tobie
Zawróciłeś mi kolego w głowie
Nigdy nie wiem co powiedzieć widząc cie
A ty spuszczasz te niewinne oczy
I udajesz że nic nie wiesz
Kroczysz ulicami obojętny na mój gniew

A ja chce uśmiechać się
I powiedzieć przytul mnie
Ale twoja zimna dłoń odpycha mnie
A ja chce uśmiechać się
I powiedzieć przytul mnie
Ale twoja zimna dłoń
Twoja zimna dłoń ,odpycha mnie

Nie poddaje się bo wiem że kocham cie jak nikt
Nie pozwolę ci odejść
nie poddaje się bo wiem, ze troszczę się jak nikt
Może w końcu to zrozumiesz?
Kocham cię!

Nie wiesz jak to jest obudzić się
Wiedząc że nie potrzebujesz mnie
Że nie tęsknisz za spojrzeniem oczu mych
Obojętne jest czy są zielone, czy niebieskie
Trochę też zamglone
Czy płynące często łzy zmieniają je

A ja chce uśmiechać się
I powiedzieć przytul mnie
Ale twoja zimna dłoń odpycha mnie
A ja chce uśmiechać się
I powiedzieć przytul mnie
Ale twoja zimna dłoń
Twoja zimna dłoń, odpycha mnie

Nie poddaje się bo wiem że kocham cie jak nikt
Nie pozwolę ci odejść
nie poddaje się bo wiem, ze troszczę się jak nikt
Może w końcu to zrozumiesz?
Kocham cię!

Stashka - Chcę Kochać


Późny wieczór, zmęczona twarz
wracam do domu
powiedz, że jesteś tam.
Choć byś wędrował
nawet we mgle
wiem to, gdziekolwiek jesteś
odnajdę Cię.
Miną godziny
Dzień za dniem
Szalony serca głos
na pewno usłyszę
Zdobędę klucze
miłości bram
I już niczego
nie trzeba będzie nam.

Ref.
Chcę kochać szalenie
Niech mnie wypełnia ten stan
Na twarzy rumieniec
A w sercu wielki żar
Chcę kochać szalenie
Nie prześnił się jeszcze czas
Pobudza krążenie
Wielkiej miłości smak

Nadzieję mam
spokój i czas
co wymarzone
nikt tego nie odbierze
Uczucia te zaskoczą nas
Ja nie żałuję żadnej z chwil
minionych lat

sobota, 1 listopada 2014

Natalia Nykiel - Wilk


Po prostu mów
Detonuj słów motyle
Nie pozwól, by samotność ogłuszyła choć na chwile

Niech pusty śmiech
W architekturę wnętrz
Zamienia się
A w siatkę znaczeń rozpada lęk

Moje serce jest wilkiem i nigdy nie chce spać
W mojej głowie dom wiatru
I nie przestaje wiać
I coś mi każe biec
Znów mi każe biec
A ja...
Obok siebie chce wilka
Co biegnie tak jak ja

Tętnice miast
Aorty, żyły, serca
I tłum jak pulsująca krew z miejsca do miejsca

To wszystko ma twój zapach kolor smak
I puste miejsca nie samotne są
Lecz pełne nas

Moje serce jest wilkiem i nigdy nie chce spać
W mojej głowie dom wiatru
I nie przestaje wiać
I coś mi każe biec
Znów mi każe biec
A ja...
Obok siebie chce wilka
Co biegnie tak jak ja

Ty, ja i bieg
Świat może stać
Stanie się to,
Co ma się stać
Granat i ster
Stoisz obok mnie
Ty, ja i bieg

Moje serce jest wilkiem i nigdy nie chce spać
W mojej głowie dom wiatru
I nie przestaje wiać
I coś mi każe biec
Znów mi każe biec
A ja...
Obok siebie chce wilka
Co biegnie tak jak ja
/2x

Liber feat. Natalia Szroeder - Nie Patrze W Dol

Natalia:
Zgubić nas może,
Jedno spojrzenie w dół
Postaram się
Z resztek nadziei,
Uszyć bezpieczny strój.
Ochronić Cię.

ref.
Ściąga nas do ziemi coś,
Za najdrobniejszy błąd.
Płacimy tym, co świat nam dał
Jak ruszyć dalej stąd?

Nie patrzę w dół
Na cienkiej linie
Trzymam się Twoich rąk
I mądrych słów.
Nie patrzę w dół
Bo wierzę w to,
Że mamy w sobie tę moc
By iść przed siebie

Iść przed siebie
Iść przed siebie
Iść przed siebie

Liber:
Idź, i nie daj się złamać
Już nigdy nie przestawaj, idź
Bądź niepokonana,
Utkana dla nas cienka nić,
Po której stąpamy,
Pod nami przeciwności tłum.
Idź dalej przed siebie
I nie spoglądaj w dół.

ref.
Ściąga nas do ziemi coś,
Za najdrobniejszy błąd.
Płacimy tym, co świat nam dał
Jak ruszyć dalej stąd?

Nie patrzę w dół,
Na cienkiej linie
Trzymam się Twoich rąk
I mądrych słów.
Nie patrzę w dół,
Bo wierzę w to,
Że mamy w sobie tę moc,
By iść przed siebie.
Iść przed siebie
Iść przed siebie
Iść przed siebie
Nie patrzę w dół,
Na cienkiej linie
Trzymam się Twoich rąk
I mądrych słów.
Nie patrzę w dół,
Bo wierzę w to,
Że mamy w sobie tę moc.

Nie patrzę w dół!

Nie patrzę w dół,
Na cienkiej linie
Trzymam się Twoich rąk
I mądrych słów.
Nie patrzę w dół,
Bo wierzę w to,
Że mamy w sobie tę moc,
By iść przed siebie.
Iść przed siebie
Iść przed siebie
Iść przed siebie
Nie patrzę w dół,
Na cienkiej linie
Trzymam się Twoich rąk
I mądrych słów.
Nie patrzę w dół,
Bo wierzę w to,
Że mamy w sobie tę moc

Honorata Skarbek Honey - Nie Powiem Jak


Hmm,
Twoje zdjęcie jeszcze wisi,
muszę ściągnąć je.
Jedna wielka niewiadoma
rzuca na nas cień.
Chciałam z to-to-to-Tobą trwać,
bo razem spełnialiśmy sny.
W powietrzu zapach wspomnień czuć.
Do przodu idę, nie patrząc w tył.

Ref.
Nie powiem jak masz kochać mnie,
Lecz chcę to czuć, być pewna , że wiesz
Tego potrzebuję dziś.
Chcę, żebyś zaskakiwał mnie.
Nie powiem jak, masz mi to dać,
Lecz chcę to czuć,być pewna , że wiesz
I nie zastanawiaj się.
Chcę żebyś zaskakiwał mnie.

Ło o o u o ł
Je e e e ei jej x2

Siła, którą w sobie mam,
ochrania, {daje moc} x2
Zostawiłam w sobie to, co radość daje mi.
Zbudowałam siebie od nowa znów,
wyrzuciłam z głowy to, co złe!
Przekraczać swoje granice chcę,
Teraz już nie potrzebuję Cię!

Ref.
Nie powiem jak, masz kochać mnie,
Lecz chcę to czuć,być pewna,że wiesz
Tego czego potrzebuję dziś.
Chcę, żebyś zaskakiwał mnie.
Nie powiem, jak masz mi to dać,
Lecz chcę to czuć,być pewna , że wiesz
I nie zastanawiaj się.
Chcę, żebyś zaskakiwał mnie.

Tak naprawdę, nigdy nie odkryłeś mnie.
Pomyliłeś wszystko, zgubiłeś się,
I nie pytaj teraz co zrobić masz.
Nie powiem ci, miałeś swój czas.